|
Po sukcesach na łonie szczecińskiego oddziału Ligi Polskich Rodzin, kot Szary buńczucznie oświadczył, że zapisał się też do Samoobrony, PiSu, PO, PSLu, Demokratów.pl i Krajowej Partii Emerytów i Rencistów (i to wszystko zdążył zrobić jednego dnia!). Na moje, poprzedzone parsknięciem pytanie, czy nie dostrzega pewnego drobnego problemu w postaci różnic programowych dotyczących wymienionych przez siebie partii, kot Szary przybrał swoją słynną minę wyrażającą miażdżące politowanie. „O jakie różnice programowe ci chodzi? – spytał nie zmieniając miny – Może o te dotyczące przebiegu obwodnicy Augustowa?”. Szary wiedział, że trafił w mój czuły punkt, więc teraz na twarzy malujące się politowanie zastąpiła radosna satysfakcja, z dodatkiem radosnego „machania uszami i wąsami”. Jednak kiedy wieczorem spytałem „A SLD? Nie było go na twojej liście.” Szary nagle sobie przypomniał, że jest głodny i spytał czy mam dla niego jakąś puszkę po 2,70 (Szary chodzi po sklepach i ogląda sobie jedzenie dla kotów). Niektórych z Was pewnie zastanawiają ci emeryci i renciści. Otóż nie spytałem o to Szarego, domyślając się, że przytoczy znany już argument „o siedmiu życiach kota i ich niepodważalnej ciągłości”, ale że emeryci i renciści co już nie jedno widzieli (Gierka pamiętają i Gomułkę) dali się na to nabrać?... 
Szary stwierdził, że ostatecznym argumentem za przyjęciem go do wszystkich partii których siedziby odwiedził było to, że ma czyste łapy, a to już teraz prawdziwa rzadkość. www.fabrykaminiaturowychmebli.blox.pl |